Na to pytanie odpowiedział ks. prałat Sławomir Kasprzak, zwracając uwagę na głęboko ludzki wymiar ostatniego pożegnania.
Tak jak zależy nam na tym, aby pięknie i godnie przeżyć swoje życie, równie ważny jest moment odejścia. Niezależnie od tego, czy jesteśmy osobami wierzącymi, czy niewierzącymi, strata bliskiego człowieka pozostaje doświadczeniem pełnym bólu, tęsknoty i potrzeby zatrzymania się na chwilę.
Każdy człowiek zasługuje na pożegnanie pełne szacunku. Rodzina natomiast potrzebuje miejsca, w którym może w ciszy pobyć z bliską osobą, wspominać wspólnie przeżyte chwile i przygotować się do rozstania. Dla jednych będzie to czas modlitwy, dla innych kontemplacji, zadumy lub osobistych wspomnień. Niezależnie od sposobu przeżywania żałoby najważniejsze jest, aby odbywało się to bez pośpiechu, w spokojnej i godnej atmosferze.
Temu właśnie służy kaplica pełniąca funkcję Sali Pożegnań w Krematorium Konin. Jest przestrzenią stworzoną z myślą o osobach, które odchodzą, ale przede wszystkim o tych, którzy pozostają i muszą nauczyć się żyć z ich nieobecnością.
Jak podkreślił ks. Sławomir Kasprzak, takie miejsca są niezwykle potrzebne. Pozwalają rodzinie zatrzymać się pomiędzy chwilą straty a ceremonią pogrzebową. Dają możliwość spokojnego pożegnania człowieka, z którym dzieliliśmy codzienność, ważne wydarzenia i całe lata wspólnego życia.
Dla osób wierzących jest to również przestrzeń modlitwy i refleksji nad przejściem z życia doczesnego do wiecznego. Dla innych może być miejscem ciszy, wdzięczności i wspominania tego, co pozostawił po sobie bliski człowiek.
Sala Pożegnań została przygotowana tak, aby każda rodzina mogła przeżyć te chwile zgodnie ze swoimi potrzebami, przekonaniami i tradycją. To przestrzeń kameralna, zapewniająca prywatność oraz czas, którego często tak bardzo brakuje w obliczu straty.
Dziękujemy ks. prałatowi Sławomirowi Kasprzakowi za obecność, poświęcenie tego miejsca oraz słowa, które przypominają, że godne pożegnanie ma ogromne znaczenie nie tylko dla osoby zmarłej, lecz także — a może przede wszystkim — dla jej najbliższych.
To właśnie oni pozostają ze wspomnieniami, tęsknotą i obrazem ostatnich wspólnych chwil. Dlatego pragniemy, aby mogli przeżyć je w miejscu pełnym spokoju, skupienia i należnego szacunku.



